Oswajanie HIV w Polsce

Ponad ćwierć wieku zmieniło wiele w postrzeganiu osób żyjących z wirusem, ale wciąż mamy do czynienia z segregacją społeczną, a ostatnio także z niebezpiecznym lekceważeniem wirusa

Prof. Antonina Ostrowska, Instytut Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk

Pierwsze przypadki zakażenia HIV zanotowano w Polsce w połowie lat 80-tych. Podobnie jak w wielu innych krajach tak i w społeczeństwie polskim wywołały one falę przerażenia. Szybko rozprzestrzeniająca się śmiertelna choroba o bliżej nieznanej etiologii budziła nie tylko lęk, ale także powodowała negatywne reakcje potępienia moralnego. Wczesne badania epidemiologiczne wskazywały bowiem, że nosicielami HIV są przede wszystkim osoby o orientacji homoseksualnej oraz narkomani, a więc osoby naruszające tradycyjny normatywny ład. Piętno choroby i lęk przed zakażeniem powodował ostracyzm wobec osób z HIV. Negatywne emocje w stosunku do nich pojawiały się nie tylko w postawach szerszego społeczeństwa, ale także w ich najbliższym otoczeniu. Niejednokrotnie wyrzucani z domów rodzinnych, w swojej dramatycznej sytuacji zdrowotnej byli pozbawiani zarówno miejsca do życia jak i źródła psychicznego wsparcia, a jakiekolwiek próby tworzenia specjalnych ośrodków, w których znaleźliby schronienie, spotykały się z ostrymi protestami mieszkańców, ewentualnych sąsiadów takich przedsięwzięć.

Jak wyrok śmierci

Nieznajomość dróg przenoszenia choroby i liczne stereotypy na ten temat budziły także przerażenie w służbie zdrowia. Przyznanie się do faktu nosicielstwa pozbawiało często możliwości skorzystania z pomocy stomatologa, czy odbycia porodu w warunkach szpitalnych. Personel służby zdrowia nie był przygotowany psychologicznie na kontakt z osobami zakażonymi; problem stanowił choćby sposób w jaki należy powiadomić zakażoną osobę o wynikach testu, który w owym czasie wydawał się niemal jednoznaczny z wyrokiem śmierci.

Minęło 25 lat

W ciągu następnych lat mogliśmy obserwować liberalizację postaw wobec osób zakażonych. Następowało powolne „oswajanie choroby”. Wzrosła świadomość społeczna i akceptacja sposobów chronienia się przed HIV; cykliczne badania prowadzone przez TNS OBOP wskazały na znaczący wzrost aprobaty prezerwatywy jako środka zapobiegającego HIV/AIDS. Uspakajająco na opinię publiczną działała też profilaktyka antynarkotykowa i dystrybucja czystych strzykawek wśród stosujących dożylnie narkotyki. Pozwalała ona bowiem sądzić, że epidemia jest w coraz większym stopniu pod kontrolą. Z kolei systematyczny wzrost zakażeń wśród populacji o orientacji heteroseksualnej uświadamiał, że zakażenie nie zawsze jest efektem nieaprobowanych „dewiacyjnych” zachowań.

Od czasu pojawienia się w Polsce pierwszych zakażeń wirusem minęło ponad ćwierć wieku. Dzięki nowym odkryciom farmakologicznym HIV nie musi prowadzić do rozwinięcia AIDS. Pomimo stresu i całej uciążliwości życia codziennego z wirusem także sytuacja społeczna osób zakażonych uległa pewnej normalizacji. Otoczenie społeczne nie wpada już w skrajną panikę na wiadomość o fakcie nosicielstwa, choć wciąż nie jest tak, że do faktu zakażenia HIV/AIDS można się przyznać jak do „zwyczajnej” choroby. W świadomości części naszego społeczeństwa (a także czasem personelu służby zdrowia) zakażenie HIV bywa ciągle jeszcze powodem społecznej segregacji. Niestety dotyczy to także dzieci.

Postępujące „oswajanie” HIV/AIDS ma jednak także negatywne aspekty. Cytowane badania TNS OBOP wskazują, że przeciętnie lepszej znajomości dróg zakażenia się wirusem nie towarzyszy wzrost bezpieczniejszych zachowań a jednocześnie maleje poczucie zagrożenia chorobą. Proporcja osób, które w roku 1997 wyraziły przekonanie, że „ryzyko zakażenia się HIV/AIDS jest tak małe, że właściwie nie ma się czego bać” wzrosła z 16,2% do 28,7% w roku 2005. Inne badanie, przeprowadzone przez TNS OBOP wśród osób, które w 2007 roku uzyskały dodatni wynik testu w kierunku HIV wykazało, że niemal 70% tych osób miało wykształcenie wyższe lub średnie, czyli rekrutowało się z grona osób posiadających stosunkowo wyższą świadomość zdrowotną i wiedzę o ryzyku zakażenia. Znajomość czynników ryzyka nie jest więc gwarantem właściwych zachowań chroniących przed wirusem.

Jakość życia przede wszystkim

Cele polityki zdrowotnej wobec HIV/AIDS ustanowione we wczesnych etapach epidemii powinny być więc dalej konsekwentnie realizowane a stosowane metody doskonalone. Zwłaszcza edukacja rozumiana jako przekaz wiedzy o ryzyku zakażenia HIV nie wydaje się wystarczająca; powinna ona w większym stopniu uwzględniać normy, wartości, dominujące style życia i postawy wobec seksualności tych, do których jest adresowana. Ważne jest także, aby oswojenie choroby nie wpływało na zmniejszenie znaczenia przykładanego do możliwie jak najlepszej jakości życia osób zakażonych i pomocy w ich codziennym zmaganiu się z perspektywą choroby, zarówno w sensie medycznym jak i społecznym.


artykuły:

Oswajanie HIV w Polsce

Wpływ zakażenia HIV na jakość życia

Profilaktyka zakażenia HIV

HIV coraz częściej uderza w osoby heteroseksualne

Zbagatelizowaliśmy AIDS

O czym należy pamiętać


Copyright by © Gilead Sciences Poland 2017 - All rights reserved | Nota prawna | Polityka cookies